Blog > Komentarze do wpisu

jak u Hitchcocka

jakby tak wstecz poczytac tego bloga, to połowa jest o kocim rzyganiu - nudne życie ludzia, w którym z monotonii wyrywa go takie coś jako warte odnotowania... 

Lucuś zawieziony do weta po tym jak wczoraj pojadł, popił i po wycieczce do kuwety wrócił o własnych siłach zamiast siedzieć i czekać, aż się go znajdzie i zaniesie do łózeczka usłyszał, że wygląda na to, że można zacząc być dobrej myśli

bo ostatnie dni i noce upływały mi głownie na wzywaniu wszystkich świętych, żeby mojemu kotu pomogli i nadziei, że usłyszą

Frycek wyraźnie zazdrosny o Lucka mocno się nastarał, żeby się zarazić - zawiozłam go po południu ufając, że mimo starań mu się nie udało

na wszelki wypadek kontener zakichany przez Lucka został wyszorowany szarym mydłem, wyściółka wrzucona do prania i włożony czysty ręcznik

okazało się u weta, że starania Frycka przyniosły efekt, do tego Finka zabrana do kontroli takoż wyszła z diagnozą "zaczyna się"

z tym, że one na dwór nie wychodzą, to może przejdą łagodniej, niż Lucek, który się dodatkowo przeziębił

Frycek w drodze powrotnej puścił pawia w kontenerek (warto było myć...), po wyjściu poprawił trzy razy na podłogę (też świeżo umytą), po czym przemyślał sprawę, ocenił arsenał, poszedł na parapet napić sie wody i finale grande poszło z parapetu

po czym wyraźnie zadowolony zajął honorowe miejsce na kolanach ludzia, należne najbardziej choremu kotu, leży, mruczy i jest CHORY i WAŻNY

a ludź o czym ma pisać, skoro nie ma czasu na nic poza ganianiem nad zagrypionym stadem i popatrywaniem jeno z daleka na nici, koraliki, papierki, kredki... nawet nie mam kiedy spać, o własnym wychorowaniu się to już w ogóle zapomniałam

po oporządzeniu stada żywnościowo i zrobieniu kotom trzem inhalacji tygrysy zasiadły o dwudziestej drugiej przed tv bawiły się pilotem, co świadczy o totalnym odmóżdżeniu - tygrysy bowiem używają programu tv i przełączają na to, co znalazły

znudziło się pstrykac, bo nic nie było, uznały, że poszukają jednak po swojemu

tymczasem na kanale przypadkowo włączonym jakiś program leciał niewiadomojaki i tygrysy usłyszały zdanie "nikt nie daje dupy przez kamerkę" - głębokie...nieprawdaż? takie rzeczy lecą w tv i takie rzeczy tygrysy dotąd przeoczały posługując się programem, gdzie zwykle upolowywały jakiś film

I JA NIE MAM CZASU NA NICI, KORALIKI, PAPIERKI - a jakieś bezmózgowce mają czas na tracenie go przy gapieniu się na wywiady z internetowymi panienkami??? no bo dla kogoś te programy powstają

zgroza... a to dopiero dwudziesta druga, co też się może dziać później w tv to jakem starsza pani chyba wolę nie wiedzieć...

wtorek, 23 lutego 2016, mojetygrysy

Polecane wpisy

  • tygrys poliglota

    ano już... a tygrysy tak z dnia na dzień i dopiero dzisiaj sobie przypomniały, że dawno tu nie były ale ze przebywaja ostatnio w swiecie rozrywek, z których lud

  • cyrk

    tygrysy są aktualnie pochłonięte przez kolorowanki i mistrzostwa w piłce nożnej, ot, takie dziwne są, że je piłka interesuje do tego stopnia i od tylu lat, że z

  • faza, czyli uczy się człowiek

    miesiąc tygrysy milczały? być nie może... w sumie wszystko jak było, koty rzygają, pies cwaniaczy, dwa i pół kilo wróciło to ostatnie tygrysom lekko ciśnienie p